W ciągu całej historii ludzkości towarzyszy jej pragnienie trwałego zdrowia, jako podstawowej i naturalnej wartości. Niezmiernie ciekawe źródło informacji stanowi dla nas epoka średniowiecza, chociażby tylko w samej Europie, ale również w dalekiej Azji, Afryce, czy na kontynentach amerykańskich. Epoka ta zrodziła wielu wybitnych filozofów i lekarzy, których imiona są znane do dziś. Fakt, że głoszone przez nich teorie przetrwały wieki, świadczy o wielkości i ponadczasowym znaczeniu tego, o czym pisali, oraz tego, co czynili. Praktycznie wszyscy dążyli do rozwinięcia jednej podstawowej teorii, że choroba związana jest z obecnością trucizn, a zdrowie pojawia się wówczas, kiedy uda się nam owych trujących substancji pozbyć. Od pierwszych obserwacji i koncepcji, które poddawały ocenie
rozróżnienie na zdrowie i chorobę, upłynęły tysiące lat. Człowiek, jako doskonale funkcjonujący i dający się „zaprogramować" organizm, jest w stanie własnymi siłami pozbyć się większości substancji trujących. Wystarczy ich na całe ludzkie życie. Współcześnie większość ludzi wieku 30l. jest w stanie poradzić sobie z nawałem trucizn do tego stopnia, że nie pojawiają się u nich żadne poważne zdrowotne problemy, które nie pozwalałyby na egzystencję lub na przeżycie. Następnie przychodzi czas, kiedy substancje trujące w takim stopniu uszkodziły organizm, że pojawiają się choroby związane z wiekiem człowieka. To właśnie kolejne 20 do 30 lat sta
je się domeną współczesnej medycyny. Szkody, które powstają w organizmie pod wpływem toksyn, można chirurgicznymi i farmakologicznymi sposobami tłumić i utrzymywać funkcjonowanie uszkodzonych organów, ewentualnie je usunąć. Powolne gromadzenie substancji trujących w naszym organizmie narusza nie tylko tkanki oraz ich funkcje, ale także wpływa negatywnie na mechanizmy sterujące, połączenia między poszczególnymi systemami oraz na genotyp, będący podstawowym programem, warunkującym ludzkie istnienie. Droga do ich usunięcia jest dosyć złożona, a wszelkie proste sposoby i środki, które powinny prowadzić do oczyszczania organizmu , zawodzą, i nie przynoszą spodziewanych efektów. Jednocześnie systematyczne pozbywanie się toksyn to czynność doskonale nam znana. Każdego dnia kilkakrotnie myjemy się, sprzątamy, z mieszkania najróżniejsze trucizny, które nazywamy brudem lub odpadkami. W określony sposób
czyścimy nasze otoczenie, myjemy naczynia, a także opróżniamy kosz na śmieci, budujemy kanalizację, oczyszczamy wodę pitną i ścieki, nadzorujemy działalność zakładów, które produkują trucizny itp. Już przez parę stuleci tkwimy w przekonaniu, że gdybyśmy się systematycznie nie pozbywali trucizn z otoczenia oraz z powierzchni naszego organizmu, nie moglibyśmy przeżyć, ponieważ zniszczyłyby one nasze zdrowie i życie. W ciągu stuleci poglądy, dotyczące zachowania zdrowia, uległy ogromnym przemianom. Każda z nich wyróżnia się twórczymi ideami, które możemy współcześnie wykorzystać w trosce o nasze zdrowie Naszym celem nie jest likwidacja substancji toksycznych z powierzchni naszego organizmu. Nam zależy na usunięciu ich z naszego wnętrza. Pokazuje to niezwykle złożony mechanizm. Z jednej strony mamy sterującą informację genetyczną, z drugiej strony znajdują się organy, które wypełniają istotę tej informacji. Trucizny, naruszające informację zawartą w genach, uległy na przestrzeni wieków olbrzymim przemianom. W czasach kiedy ludzie nie wiedzieli nic o istnieniu mikroorganizmów, radioaktywności, metalach cężkich, substancjach toksycznych, które powstawały na przykład w procesie rozkładu organicznego itp.za trucizny uważano siły przyrody, takie jak wiatr, ciepło, wilgoć, susza, złe, nadprzyrodzone siły (czarodzieje, znachorzy oraz inni). Nie są to wcale błahe sprawy - ostatecznie i w dzisiejszych czasach istnieją ludzie, którzy według tychże zasad pracują. Chodzi bowiem o wyrażenie pewnej odpowiedniej zasady za pomocą umiejętności i środków charakterystycznych dla czasów, w których powstały.Za dwieście, trzysta, czy tysiąc lat wiedza o świecie będzie nieprawdopodobnie większa, a ludzie również będą na nią spoglądać z pobłażliwym uśmiechem i zastanowieniem tak jak to czynią teraz.
Marek Kozak
Źródło: Detoksykacja Dr J.Jonasz